V NIEDZIELA WIELKANOCNA 2020
5 NIEDZIELA WIELKANOCNA
10.05.2020
„Niech się nie trwoży serce wasze.”/J 14, 1-12/
Dzisiejsza perykopa ewangeliczna łączy w jedno ostatnio komentowane teksty. Dokonajmy zatem raz jeszcze ich krótkiego podsumowania. Zbliża się czas odejścia Jezusa z tego świata, poprzedzony Jego męką, śmiercią i zmartwychwstaniem. Jezus gromadzi więc swoich uczniów, by przekazać im ostatnie pouczenia; zachęca ich do odwagi i wyzbycia się niepotrzebnego lęku.
Co prawda, On odchodzi, ale idzie do domu Ojca, aby przygotować im miejsce, a kiedy to uczyni, wróci i zabierze ich do siebie, aby i oni byli tam, gdzie On zamieszkuje na stałe.
Tylko On jest bezpieczną drogą wiodącą do domu Ojca; ktokolwiek chce tam dojść, musi iść z Jezusem. Tylko On również jest pełnym odzwierciedleniem swego Ojca; ktokolwiek chce Go poznać, musi przyjść do Jezusa. Tylko Jezus jest pośrednikiem między nami a Ojcem; wzywa nas zatem do wiary w Niego. Jeżeli nie na podstawie Jego słów, to przynajmniej na podstawie Jego czynów.

